Blog

Marketing w czasach kryzysu

Temat na taki artykuł „chodził” za mną już od dłuższego czasu. Obecna sytuacja sprawiła, że stał się aktualny dla prawie wszystkich. Czy kryzys to jest dobry moment na zaczynanie działań marketingowych? Albo inaczej – kiedy jest ten moment, gdy należy pomyśleć o działaniach marketingowych?

Wszystkim moim Klientom zawsze powtarzam, że planowanie strategiczne, planowanie działań marketingowych to działanie na dobre czasy, ale też to działanie, które się nigdy nie kończy. I jeśli robi się i wdraża plany regularnie, dopasowując działania do zmieniającej się sytuacji firmy, oczekiwań klientów itd. to wtedy jest się przygotowanym na kryzys.

Gdy jest źle myślimy o cięciu kosztów, ograniczaniu strat i trudno nam jest przeznaczyć jakikolwiek budżet na wydatki reklamowe. Szczególnie, że zwrot z inwestycji w działania reklamowe przychodzi zwykle za „x” dni, tygodni, czy nawet miesięcy.

I to nie jest rada na dziś. To jest coś, co każdy przedsiębiorca powinien wpisać w kalendarz na marzec 2021. Myślę, że to będzie mniej więcej ten moment, kiedy firmy odzyskają względny spokój w nowej rzeczywistości. I ten moment, kiedy każdy przedsiębiorca powinien zaplanować swoje działania we wszystkich strategicznych obszarach: finansowym, organizacyjnym, marketingowym i innowacyjnym, zacząć je realizować, monitorować i modyfikować wraz z rozwojem firmy.

Ale co teraz? Co, gdy mamy spadek obrotów, gdy nasza firma nie działa, gdy dosięga nas nie tylko ogólnopolski, ale i ogólnoświatowy kryzys? Na pomoc państwa nie ma co liczyć. Jeśli oczywiście będzie taka możliwość należy z niej skorzystać, ale na pewno nie można tego uwzględniać w jakichkolwiek planach.

Pierwsze pytanie jakie się pojawia to budżet, możliwości zarabiania, możliwości przetrwania. Określenie, ile czasu wasza firma jest w stanie przetrwać w nowych warunkach.

A) Dostosujemy się – przygotujemy nową ofertę na nowy czas – poszukamy usług, które z naszymi zasobami możemy świadczyć i pokażemy je naszym Klientom.

B) Nie przenośmy na siłę naszych usług do internetu.

Po pierwsze, nie każdą działalność można przenieść do internet. Po drugie, jeśli wcześniej tego nie robiliśmy, a nie chcemy dużo inwestować, może powstać produkt słabej jakości, który raczej nam zaszkodzi niż pomoże. Po trzecie, nie zapominajmy o tym, że kiedyś epidemia się skończy. Jeśli dziś całą swoją ofertę przeniesiesz do internetu i w dodatku cena usługi będzie o wiele niższa – co teraz łatwo zaobserwować – nie będziesz miał do czego wracać. Sam zabijesz swój własny biznes, udowodnisz Klientom, że twoje usługi nie są im niezbędne i że mogą być tańsze.

Co polecam?

  • Stworzenie nowej, innej oferty internetowej dla twoich Klientów. Takiej, która albo zapewni Ci przetrwanie, albo sprawi, że Klienci będą o Tobie pamiętać i za Tobą tęsknić.

  • Zapewnienie Klientom bezpiecznego korzystania z twoich usług, jeśli masz firmę, która może to zrobić.

  • UWAGA, nie tylko Ty tniesz koszty. Jeśli twoje produkty czy usługi nie są pierwszej potrzeby zastanów się, co może skłonić kogoś do ich kupienia w dobie kryzysu, jakie cechy czy właściwości należy podkreślić w komunikacji do twoich klientów i zacznij to robić już dziś.

  • Pamiętaj o spójności. Jeśli do tej pory nie miałeś nawet strony internetowej to teraz nie licz na to, że w tydzień czy dwa zbudujesz dużą społeczność i sprzedasz tysiące produktów. To jest ten moment kiedy ludzie mają – lub za chwilę będą mieli – przesyt ekranu. Jeśli twoi Klienci wcześniej nie używali internetu, zapewne teraz nie staną się nagle jego entuzjastami. Pomyśl o innych sposobach dotarcia do twoich Klientów, może telefon (nie zniknęły), może SMS, może ulotka zostawiona w skrzynce czy w drzwiach, a może jakieś działania na rzecz lokalnej społeczności, jeśli Twój biznes działa lokalnie.

  • To jest czas na myślenie nieszablonowe, to jest moment, kiedy rynek zweryfikuje twoje produkty – nawet nie w tej chwili, ale w momencie, gdy sytuacja zacznie wracać do normy. Bo prawda jest taka, że kryzys dla całej gospodarki przyjdzie dopiero za kilka miesięcy, dlatego już teraz warto się do tego przygotować.

Zastanów się jak:

  • Wrócić do normalnego funkcjonowania często w mniejszym zespole.

  • Przekonać Klienta, że towar wart jest swojej ceny. W kryzysie nie podnosimy cen i nie obniżamy jakości w przeciwieństwie do wielu, którzy teraz sprzedają za pół darmo, a potem będą mieli kłopoty z realizacją zamówień.

  • Jeśli w całości nie możesz realizować swoich usług, a chcesz żeby Klienci Ci za nie płacili pomyśl, co możesz im teraz oferować i o ile zmniejszyć cenę (lub nie). Jeśli obniżasz cenę wyraźnie komunikuj dlaczego i że w momencie, gdy sytuacja wróci do normy, usługi będą świadczone w tym samym zakresie, co wcześniej i w tej samej cenie. Swoją decyzję i prośbę do klientów o płatności uargumentuj tak, żeby klienci widzieli wartość oraz to że myślisz o utrzymaniu swojej firmy, ale i o firmach i wydatkach Klientów.

  • Zastanów się, czy nowe oferty, które teraz tworzysz są tylko na czas kryzysu czy może będzie można je zaadoptować i sprzedawać już zawsze. Pamiętaj o tym tworząc nowe oferty. Jeśli chcesz zatrzymać klientów i sprzedajesz im nowy produkt/usługę poniżej granicy opłacalności lepiej dać ją na próbę gratis, a sprzedawać w cenie, która pozwoli Ci zarobić, a przynajmniej pokryć koszty.

  • Polecam rozmowy z innymi przedsiębiorcami, każdy inaczej patrzy na biznes, ma inne doświadczenia – inni mogą dostrzec jakieś twoje zasoby czy możliwości o których Ty sam nie pomyślałeś. Szczególnie w trudnych czasach warto rozmawiać.

  • Pamiętaj! Kryzys to czas zmian, nie zawsze są to zmiany na gorsze, często będą to zmiany na lepsze. W czasie kryzysu – takiego, jak teraz, wyciszenia – warto przygotować się do działania, gdy epidemia się skończy. Miesiąc czy dwa kwarantanny, z mniejszą lub większą pomocą państwa i zrozumieniu społecznym nie wykończy większości firm. Natomiast czas powrotu do pracy po kwarantannie, gdy nie będziemy gotowi na to, że świat się zmienił i będziemy oczekiwać nie tylko powrotu do zarobków sprzed kryzysu, ale nawet większych, bo wiele płatności prolongujemy, może się skończyć tragicznie. Dlatego już teraz przygotuj się do tego, już dziś rozmawiaj z Klientami o tym, co będzie, już dziś planuj.

  • Warto też się zastanowić nad innymi źródłami dochodu – to zawsze warto – każdy ma różne talenty, a dywersyfikacja dochodów sprzyja przetrwaniu.

  • Warto też korzystać z siły społeczności, klubów biznesowych, rekomendacji, warto się wzajemnie wspierać.

Powodzenia.

 

 

IBI.pl sp. z o.o. Rydygiera 8 pok. 803
01-793 Warszawa

+48 664 730 690

ibi@ibi.pl

h

NIP: PL5252699350
REGON: 366574298

KONTO BANKOWE:
IDEA BANK SA (Domaniewska 39, 02-672 Warszawa)
IBAN: PL71 1950 0001 2006 0018 5220 0002
SWIFT: IEEAPLPAXXX

Wpis do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla miasta stołecznego Warszawy, XIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego o nr 0000663872. Kapitał zakładowy 20 000 PLN wpłacony w całości.